#Planowane: Kolorowe jeziorka

Całkiem niedawno przy okazji planowania innej trasy trafiłem na info o wyjątkowych… stawach gdzieś tam w okolicy Rudaw Janowickich.

Szczerze mówiąc, zwiedzanie zbiorników wodnych no umówmy się – nie brzmi zachęcająco. Sam w życiu bym nie pomyślał, że mogę w ogóle planować taki wyjazd. A tu takie coś! Przeglądając jakieś tam dziwne podróżnicze fora, ktoś pod jakimś artykułem o Dolnym Śląsku wstawił link do ciekawego hoteliku w którym się mieści browar. Sprawa rzecz jasna mnie zainteresowała – no bo hotel no i browar – idealne połączenie. Przeglądając stronkę natknąłem się na dział atrakcje w okolicy i bum – są Kolorowe Jeziorka. Nie wiem co mnie tknęło ale wygooglowałem. Poprzeglądałem kilka fotek i sprawa mnie zaciekawiła. Głównie za sprawą Pat, która kupiła sobie niedawno nowe buty do wędrówki górskiej. Trzeba je oczywiście rozchodzić przed poważniejszymi sprawdzianami a to tego wypad na Dolny Śląsk nadaje się idealnie.

Plan podróży nie może się ograniczać do jednej rzeczy. W sumie na trasę przewidziałem jeden dzień, więc myślę, że dwie atrakcje powinny w zupełności wystarczyć. Prócz Kolorowych Jeziorek na mapie zaznaczyłem sobie jeszcze zamek Grodno w Zagórzu Śląskim.

Na jeziorka przeznaczam sobie od 3 do 4 godzin, zobaczymy gdzie szlak nas zaprowadzi. Jeśli chodzi o koszty to liczę, że opłatę za parking trzeba będzie uiścić, niestety jeszcze nie znalazłem informacji ile złociszy zniknie z mojego portfela.  Puszki wjeżdżają za 10 zł więc sam jestem ciekaw jak potraktują motorzystów.

Zamku Grodno też oczywiście za darmo nie zwiedzimy. Godzina, którą wg. Informacji na stronie należy przeznaczyć na tę przyjemność kosztuje 15 zeta za sam zamek a 25 zł za bilet łączony (Grodno + Sztolnie Walimskie). Czy to atrakcje warte swojej ceny? Przekonamy się.

Do kosztów oczywiście należy doliczyć paliwo. W zależności od tego, czy pojedziemy autostradą czy też trochę naokoło, w sumie powinniśmy przemierzyć około 400 kilometrów. Z małą rezerwą, myślę że około 150 PLN-ów powinno wystarczyć. Razem z jedzeniem i wydatkami dodatkowymi zakładam, że budżet na tę wyprawę nie przekroczy 250 złoty.

Co jeszcze warto wiedzieć o tejże trasie? W okolicach jeziorek, które są ponoć tłumnie odwiedzane, ma cytuję „capić parówkami” – no cóż,  nie brzmi to zachęcająco ale zweryfikujemy tę informację. Kolejna ważna wskazówka, tym razem dotycząca zamku – zaparkować trzeba pod górą.

Słowem podsumowania – taka sobie wyprawa – ani to za długa ani za krótka, idealna na wolną sobotę czy niedzielę przy stosunkowo niskich kosztach. Dla opornych program i kosztorys w bardziej przystępnej formie:

 
Zamek Grodno
w Zagórzu Śląskim
15 lub 25 zł
Kolorowe Jeziorka 10 zł (?)
Paliwo 150 zł / 75 zł na 1 osobę
Jedzenie 50 zł (na 1 os.)

Suma:

160 zł (na 1 os.)

 

Gdyby ktoś chciał rozwinąć trasę albo spędzić w tych okolicach kilka kolejnych dni, może zajrzeć m.in. do ruin zamku Bolczów, na zamek Książ koło Wałbrzycha czy Chojnik. Przystanąć można też w Ząbkowicach Śląskich, Bardzie czy Kamieniu Ząbkowickim. Jest to region bogaty w atrakcje, więc lista na pewno na powyższych się nie kończy. Kto wie, może też się na coś skusimy? Ale o tym już w kolejnym poście.

Foto: Wojciech Orligóra, konkorde de aŭtoro alŝutita de Platanacero [CC BY 4.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/4.0)], Wikimedia Commons